vimeo
youtube

Strona główna » Autor » Moje dzienniki » Duchowa pycha i zakłamanie

PobierzDrukuj

Duchowa pycha i zakłamanie

 

 

Święci czytający i święci obudzeni internetowo to żadna nowość, ale jak odnieść to do warsztatowców, którzy wciąż są głusi na wewnętrzy głos, którzy za nic mają to, co Góra nam już od dwóch lat zapowiadała? Mamy śmiać się z nich, tak jak oni wciąż się śmieją z tych, co nad sobą pracują, czy też płakać, bo przecież chodzi tu o ludzi, których znamy, których polubiliśmy i którzy na tej znajomości bazując, udają wciąż tych, którymi się nie stali?

Spytam wprost, a to bardzo poważny temat, bo mówi o lenistwie duchowym, czy rycerzem jest ten, kto z innymi rycerzami się zadaje, wśród nich przebywa i wraz z nimi przemierza przestrzenie, a który jednak nie szkoli się w rycerskim rzemiośle ani rycerskich praw sobą nie wyraża? Według mnie nie, bo nie ma z tym nic wspólnego wspólne przebywanie z rycerską bracią.

Nasiąknąwszy siłą grupy, zaczyna taka zagubiona, leniwa jednostka sczytywać z twarzy postronnych obserwatorów pewien podziw spowodowany docenieniem wysiłku ludzi zmierzających ku Bogu i ogrzewać się w jego cieple tak, jakby i sama na to zasłużyła. Ale taka iluzja, jak i każda inna, musi się kiedyś kończyć, zwłaszcza wtedy gdy nadchodzi czas użycia broni, gdy trzeba się wykazać nie tylko rycerskim kunsztem, ale i rycerską postawą, niezbędną do prowadzenia taborów. Do takiego wysiłku lenie nie są zdolne, bo nie o pracę na rzecz innych im chodziło, tylko o grzanie się przy blasku niewypracowanej przez siebie doskonałości. Lenie prędzej czy później zaczynają to pojmować i sami, choć niechętnie, opuszczają przyjaciół. Im nie w głowie praca na rzecz człowieczeństwa, na rzecz Miasta Oriin i na rzecz innych ludzi. Tak po prawdzie to nigdy nie mieli zamiaru wspierać kogokolwiek ani promować idei aktywnego braterstwa własną twarzą i własnym imieniem. To ich miano wspierać, sławić, podziwiać i opisywać w świętych księgach. ( Z takimi problemami Jezus również miał do czynienia).

Zawiedzeni, że nastaje dla nich czas próby odchodzą zawczasu. Usuwają się w cień. Starają się przeczekać trudny dla nich okres i pojawić się dopiero wtedy, gdy grupa wróci z wojennej wyprawy. Ale będąc poza grupą, nagle stwierdzają, że nikt się ich nie boi, że nie są tacy wspaniali, że to, co rzekomo potrafili siłą grupy uczynić, przestało im wychodzić.

I wtedy rodzi się zazdrość i budzi żal, taka ukryta nienawiść wobec tych, co na posterunku wytrwali. Pojawia się zjadliwość i knucie oraz słowa krytyki, pod którymi starają się ukryć prawdę o samym sobie, o swym lenistwie, o braku pracy nad sobą.

Dobrze gdy zdają sobie sprawę z tego, co się dzieje, gdy mają świadomość ociągania się w duchowych kwestiach, gdy pojmują, że nie każdy rodzi się taki mocny jak Jezus i że nawet życie potrafi nieźle namieszać, wszystko odwracając do góry nogami, także poprawną wizję świata. Tacy uczciwi wobec siebie i innych ludzie nigdy nie tracą celu sprzed oczu i choć się nieco w marszrucie ku Bogu opóźniają, całym sercem wspierają tych, co idą na wojaczkę. Nie zazdroszczą im, bo niby czego: zadanych ran, ośmieszenia, walki o Boży Ład? Oni rozumieją trud i sens całych tych przetasowań, tyle że są jeszcze za słabi na to, by samemu chwycić za broń.

Ale są i tacy, co nigdy nie zamierzali o Boga w człowieku walczyć, którzy na samą myśl o starciu z systemem i rodziną dostawali spazmów. Oni wiedzą, że sknocili, że wszystko się wyda, że obłuda i iluzja zostaną niebawem odkryte. By im tego nie wytknięto, zakrywają usta szarą szmatą jątrzenia i szepcą dookoła, że ich brak mocy nie wynika z ich słabości czy nie daj Boże z ich niedoskonałości, tylko że jest spowodowany niską wartością grupy lub jej przywódcy. Sączą słowa jadu o tym, że coś jest nie tak ze wszystkimi, tylko nie z nimi. Cwańsi rozsyłają wieści, że to wina marniejącego wodza. To ja się zapytam, a co ma wódz do ich umiejętności, do utrzymania rycerskiego splendoru i mocy ramienia? Wodzowi mogą uschnąć i oba ramiona, a to i tak nie powinno mieć jakiegokolwiek wpływu na ich umiejętności. Chyba że ich nigdy nie było.

Istnieje coś takiego, jak bojowy duch, energetyczno-duchowy stan, który tworzony przez grupę, przenika wszystkich jej członków, wynosząc ich odwagę i siłę, także u tych, którzy się do prawdziwych rycerz przysiedli. Ale gdy owi dosiadający się do ławek ludzie rycerskich umiejętności nie zdobędą, to gdy odejdą od stołu (przemiany), opuści ich także bojowy duch, umowna siła podnosząca morale i zwiększająca siłę ręki unoszącej miecz prawdy.

Ten kto rycerzem się nie stał i przychylności bojowego ducha nie zyskał, ten po oddzieleniu się od braci zwyczajnie powraca do dawnych wartości, do dawnego pojmowania świata i dawnego poziomu mocy. Bo jakżeby inaczej. I to potrafi wkurzyć i zirytować opóźnionych i nierobów. No cóż, tak działa Sprawiedliwość Boża. W duchowej pracy nad sobą żadne komunistyczne zagrywki nie są honorowane. Tu nie działa kumoterstwo. Góra już dwa lata temu zapowiedziała, że do końca tego roku (2015) duch bojowy opuści wszystkich tych, którzy na czas nie przerobią podstawy człowieczeństwa: pokochania siebie i drugiego człowieka, jak i wybaczenia sobie i drugiemu człowiekowi. Mówili głośno, że jak ktoś nie utrzyma duchowego strumienia w sobie, ich wsparcie w utrzymaniu mocy i siły psychicznej się skończy. Jak pustym w swej rzekomej Głębi trzeba być, by słowa przewodników traktować jako stęchłą marmoladę wtedy, gdy nie pasują, a smakować je jak miód, gdy są miłe zamiarom.

Brak wsparcia w utrzymaniu warsztatowego doenergetyzowania nie oznacza, iż Góra się od takich ludzi odwróciła, wręcz przeciwnie, jest to jakby mobilizowanie do pracy nad sobą, jak i przypomnienie o tym, że każdy, kto o własnych siłach zaległe tematy przerobi i strumień w sobie otworzy, ten znów pod Aktywne Światło Miasta Oriin podłączonym będzie.

Przykre jest to, że wielu z tych, co latami ogrzewało się przy blasku trenujących rycerzy, tak jak nie chciało się męczyć duchowymi ćwiczeniami i obciążać pracą na rzecz cierpiących, tak i teraz nie zamierza tego robić. Są i tacy, co przeciwko niektórym rycerzom występują, drwiąc z ich mocy, a nawet wieszając na nich psy. Czasami słychać syk jadowitego języka. Nie dziwi już więc przywoływanie do porządku Emengenu i wymaganie od jego członków większej czystości i ostrożności podczas weryfikowania kandydatów. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby nasze plany i pewne umiejętności zostały wszystkim udostępnione.

Pamiętacie, co zeszło w przekazach? Że zostanie nas zaledwie 50-60 osób. Ciekawszy był jednak drugi przekaz, w którym zapowiedziano przyjście nowych, gotowych do bycia obywatelem Edenu ochotników, tych nastawionych na autentyczne budzenie własnej mocy duchowej. A ci mogą do nas dołączyć dopiero wtedy, gdy znikną w naszych szeregach wszelkie dla nich zagrożenia. Wyobrażacie sobie, co by było, gdyby wpadli w ręce duchowych śpiochów, którzy operując wiedzą i skalami zaczęliby ich programować pod siebie? Podejrzewam, że byłaby to powtórka z rozrywki, że powstałby ten sam zamęt, który na co dzień funduje ludziom poszukującym Boga, szeroko pojęta ezoteryka.

U nas tak się nie stanie, choćby dlatego, że dobrze poznaliśmy zasady energetycznej gry i tym bardziej nie damy się nabrać na rzekomo towarzyskie zobowiązania.

I na koniec pytanie: dlaczego iluzja, zakłamanie i pycha duchowa były pewnym osobom bliższe, niż chęć pokochania was i innych ludzi? Czy na takiej obłudzie owe towarzyskie układy mają się opierać?

Przypominam również, że za inwalidzkim fotelu stanie pod koniec grudnia sam PBZ. I każdy będzie musiał przejść test pod Jego okiem. Ja też, a wiele mam jeszcze do nadrobienia. I powiem uczciwie, mam pietra…

 
Zapoznaj się z klauzulą informacyjną RODO

Informujemy, iż niniejsza witryna korzysta z plików cookies.

W trosce o bezpieczeństwo przetwarzania danych osobowych uprzejmie prosimy o zapoznanie się z pełną klauzulą informacyjną oraz polityką prywatności.

X
Czytaj więcej Akceptuję
Szanowny Kliencie

25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.

ZgodyPolityka prywatności
Wyrażenie zgody

Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowych lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez: Wydawnictwo Oriin

Cele przetwarzania danych
  • świadczenie usług drogą elektroniczną
  • realizacja zamówienia / zlecenia klienta
  • marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
  • dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
  • wykrywanie botów i nadużyć w usługach
  • pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)
Podstawy prawne przetwarzania danych
  • marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
  • realizacja zamówienia/zlecenia klienta, świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
  • pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych
Odbiorcy danych

Administrator oraz podmioty przetwarzający dane na zlecenie administratora danych, w tym agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych, prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

Kontrolowanie plików cookie

Zakres akceptacji plików cookie możesz ustawić w swojej przeglądarce, zgodnie z ustawioną polityką cookie.

Polityka prywatności / cookies
Firma Wydawnictwo Oriin, właściciel serwisu {$site|editable}, dokłada wszelkich starań, aby Państwa prywatność była odpowiednio chroniona. W celu realizacji zgodnego z prawem, przejrzystego i bezpiecznego przetwarzania Państwa danych osobowych przyjmujemy niniejszą Politykę Prywatności, która obowiązuje od dnia 25 maja 2018 r. Polityka Prywatności odwołuje się do RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych). Dokument określa jakie dane i na jakich zasadach przetwarzamy i jak dbamy o ich bezpieczeństwo i Państwa prawa.
§1 Administrator danych osobowych

Administratorem Państwa danych osobowych jest {$company . W przypadku dodatkowych pytań dotyczących przetwarzania Państwa danych osobowych oraz przysługujących Państwu praw, prosimy o kontakt drogą mailową: mail is empty}.

§2 Zakres, cele i podstawy prawne przetwarzania danych osobowych

W związku z tym, że poprzez serwis popko.pl umożliwiamy kontakt w różnych sprawach, przetwarzamy Państwa dane osobowe w różnych celach, w różnych zakresach i na różnych podstawach prawnych. W celu precyzyjnego przekazania informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych pogrupowaliśmy je według celu przetwarzania danych:

  • świadczenie usług drogą elektroniczną
  • realizacja zamówienia / zlecenia klienta
  • marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
  • dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
  • wykrywanie botów i nadużyć w usługach
  • pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)

W przypadku danych osobowych pozyskanych w inny sposób, niż przez stronę popko.pl lub telefonicznie czy mailowo również przetwarzamy je wyłącznie w celu, w jakim zostały udostępnione i przez czas jaki jest konieczny do realizacji tego celu. W przypadku planowanej zmiany celu przetwarzania, zawsze pytamy właściciela danych osobowych o zgodę i informujemy o zmieniających się warunkach przetwarzania danych.

§3 Pliki cookies

Wykorzystujemy pliki cookies w celu zapewnienia poprawnego działania serwisu, a w szczególności dostosowania zawartości serwisu do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania z serwisu. W szczególności pliki te pozwalają rozpoznać podstawowe parametry urządzenia użytkownika (takie jak: typ urządzenia, rozdzielczość ekranu, kraj, z którego dochodzi do wejścia) i dzięki temu odpowiednio wyświetlić stronę internetową dostosowaną do jego potrzeb. Wykorzystujemy także cookies w celu zbierania ogólnych i anonimowych danych statystycznych za pośrednictwem narzędzi analitycznych i marketingowych:

  • Google Inc. z siedzibą w Mountain View, Kalifornia, Stany Zjednoczone. Aby dowiedzieć się więcej o polityce prywatności tego administratora kliknij tu: https://policies.google.com/privacy
  • Facebook Inc. z siedzibą w Menlo Park, Kalifornia, Stany Zjednoczone, Aby dowiedzieć się więcej o polityce prywatności tego administratora kliknij tu: https://www.facebook.com/policy.php
  • Twitter, Inc., 1355 Market Street, Suite 900, San Francisco, CA 94103 U.S.A., Aby dowiedzieć się więcej o polityce prywatności tego administratora kliknij tu: https://twitter.com/en/privacy

Podmioty wymienione w §3 są administratorem danych osobowych zawartych w plikach cookies w rozumieniu RODO. Mogą Państwo samodzielnie i w każdym czasie zmienić ustawienia dotyczące plików cookies, określając warunki ich przechowywania i uzyskiwania dostępu przez pliki cookies do urządzenia użytkownika. Zmiany ustawień można dokonać za pomocą ustawień przeglądarki internetowej. Ustawienia te mogą zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies bądź informować o każdorazowym zamieszczeniu cookies na Państwa urządzeniu. Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi plików cookies dostępne są w ustawieniach przeglądarki internetowej. Mogą Państwo w każdej chwili usunąć pliki cookies, korzystając z dostępnych funkcji w przeglądarce internetowej, której Państwo używają. Ograniczenie stosowania plików cookies może wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronie internetowej.

§4 Państwa prawa związane z przetwarzaniem danych osobowych

Przysługuje Państwu prawo do:

  • dostępu do swoich danych osobowych,
  • sprostowania danych osobowych,
  • usunięcia danych osobowych,
  • ograniczenia przetwarzania danych osobowych,
  • przenoszenia danych osobowych,
  • wniesienia sprzeciwu do przetwarzania danych osobowych,
  • cofnięcia wcześniej wyrażonej zgody na przetwarzanie danych osobowych.

W celu skorzystać ze swoich uprawnień, prosimy o kontakt na adres mailowy: autor@popko.pl Jeżeli, występują Państwo do nas z żądaniem związanym z wykonaniem wymienionych powyżej praw, odpowiadamy na to żądanie niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu miesiąca po jego otrzymaniu. Jeżeli jednak – z uwagi na skomplikowany charakter żądania lub liczbę żądań – nie będziemy mogli spełnić Państwa żądania w ciągu miesiąca, spełnimy je w ciągu kolejnych dwóch miesięcy informując uprzednio o przedłużeniu terminu.

§5 Bezpieczeństwo Państwa danych

Jako Administrator Danych Osobowych danych osobowych dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczeństwo Państwa danych osobowych.

Zobowiązujemy się do:

zabezpieczenia danych przed ich udostępnieniem osobom nieupoważnionym, zabraniem przez osobę nieuprawnioną, zmianami, uszkodzeniem lub zniszczeniem, dopuszczenia do przetwarzania danych osobowych wyłącznie osób posiadających wydane przez nas upoważnienie, zapewnienia kontroli nad prawidłowością przetwarzania danych osobowych, prowadzenia ewidencji osób upoważnionych do przetwarzania danych osobowych, dochowania szczególnej staranności, aby osoby upoważnione do przetwarzania tych danych zachowały je w tajemnicy, również po zakończeniu realizacji Usługi, prowadzenia wymaganej przepisami prawa dokumentacji opisującej sposób przetwarzania powierzonych danych osobowych oraz środki techniczne i organizacyjne zapewniające ochronę przetwarzania tych danych, zapewnienia aby urządzenia i systemy informatyczne i telekomunikacyjne, służące do przetwarzania danych osobowych, były zgodne z wymogami Rozporządzenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie dokumentacji przetwarzanych danych osobowych oraz warunków technicznych i organizacyjnych, jakim powinny odpowiadać urządzenia i systemy.

§6 Newsletter

Zaprenumerowanie elektronicznych i bezpłatnych newsletterów należących do Wydawnictwo Oriin wymaga podania w odpowiednim formularzu swojego adresu e-mail. Uzyskane w ten sposób dane są dodawane do listy mailingowej strony popko.pl zapisana na newsletter może się z niego wypisać klikając przycisk „anulować subskrypcję” na dole każdej wiadomości z newslettera. Newsletter wysyłany jest e-mailem. {company} zastrzega sobie prawo do wysyłania wiadomości, osobom, których dane kontaktowe posiada i które zgodziły się na przetwarzanie podanych danych w formularzach, zgodnie z Polityką Prywatności. Pod pojęciem wiadomość są rozumiane informacje odnoszące się bezpośrednio do jego serwisów, usług i produktów (np. zmiany, wewnętrzne promocje), niekomercyjne listy (np. życzenia, komentarze osobiste itp.) oraz informacje komercyjne (mailingi, promocje, reklamy, inne materiały marketingowe). Podmioty zlecające komercyjne mailingi nie mają wglądu w dane kontaktowe osób znajdujących się na listach adresowych popko.pl.

Później Chcę korzystać z serwisu i akceptuję