vimeo
youtube

Strona główna » Podziękowania

PobierzDrukuj

Podziękowania

 

W tym dziale będziemy zamieszczać listy od osób, które są lub nie są zadowolone z uzdrawiających działań Zbigniewa Popko. Zainteresowanych zapraszamy do podzielenia się uwagami na temat skuteczności działań pana Zbigniewa, czy też informacjami o pracy nad sobą, której wiele osób się podejmuje, osiągając zdumiewające rezultaty. Do wypowiedzi zapraszamy także warsztatowców, jak i osoby zainteresowane poruszaną tutaj tematyką, a więc aktywnie korzystające z zamieszczonych na stronie informacji. Mamy nadzieję, że Wasze wypowiedzi pomogą innym podjąć słuszną decyzję co do spotkania się z autorem, jak i też rozwieją wszelkie wątpliwości ograniczające możliwość skorzystania z jego usług. Dlatego wasze słowo będzie nie tylko aktywnie wspierać potrzebujących, ale i uczestniczyć w ich powrocie do normalnego życia.

Przypominamy przy tym, że Zbigniew Jan Popko nie jest lekiem na całe zło, ale szerzona przez niego wiedza, jak i skuteczność jego wszelkich działań są tak zaskakujące i  nowatorskie, że powinny znaleźć swoje potwierdzenie także w tej zaproponowanej wszystkim formie kontaktu. Nie mamy czasu na przepisywanie listów, za które również dziękujemy, dlatego prosimy o elektroniczną formę kontaktu - poprzez formularz zamieszczony poniżej.

Formularz podziękowań

Chciałabym z całego serca podziękować Zbysiowi i uzdrowicielom,że są,że nas uczą.Pokazali mi Was jak takie wielkie postacie z milionami złotych,mieniacych się promyczków,które poruszają się i mienią,a na każdym promyczku jakiś dzieciak pnie się do góry.Wirujemy na tych promyczkach jak na cudownej,czułej karuzeli,która jest jak najczulsza Matka czy Ojciec.Ta wizja uwolniła moje serce.Rozbłysła WDZIĘCZNOŚĆ,że jesteście,że ja jestem i żyję.Zalała mnie taka fala cudnych uczuć,że muszę Ci za wszystko podziękować.Tak się cieszę ,że dożyłam tych czasów .Kocham Was i dziękuję.

Sławomira Stelmach, 2019-06-29

Pragnę z całego serca podziękować Zbysiowi za uzdrowienie męża po jednej konsultacji telefonicznej wątroba regeneruje się a stan był bardzo ciężki z tego co mowili lekarze i wyniki badań ,teraz po badaniu usg i innych badaniach lekarze zaskoczeni że tak się ładnie goi,wszystkie wyniki są super,jesteśmy z mężem szczęśliwi i bardzo bardzo wdzięczni Zbysiowi.

Szczęśliwa żona Grażyna, 2019-07-10

Dziękuje Panie Zbyszku za to że Pan jest i za to co Pan robi dla nas wszystkich. Za Pana siłę, moc za dar pięknego opisywania i zrozumiałego tłumaczenia. Dziękuje Panu z całego serca za Pana materiały i uzdrowienia które umieścił Pan w internecie za darmo. To mi uratowało życie. Nie ma słów którymi mogę wyrazić to co teraz czuję.Moje postrzegania świata zawsze było inne niż ludzi którzy mnie otaczali. Nie wiedziałam dlaczego.To wspaniałe to prawdziwy dar od nieba że jest ktoś kto potrafi to opisać i nadać realny krztałt dla tego świata. Dla zrozumienia i miłości. Przez całe życie szukałam nauczyciela którego nauki będą zgodne z tym co opisuje miłość. Bo od dziecka wiedziałam i czułam że wszystko jest zawarte w miłości i przez zepsucie tego świata i krzywdę jakiej doświadczyłam zwątpiłam w istnienie Boga. Ale mimo to dalej uparcie wierzyłam w miłość. I to wreszcie doprowadziło mnie do Pana. Dzięki temu już rozumiem dlaczego i po co tu jestem. Dzięki Panu odnalazłam siebie i swoją rolę. Dziękuje za przywrócenie mi wiary, nadziei i uzdrowienie mojej duszy.

Estera Karolina, 2019-08-02

WZÓR Życia CHAPYIX’a Człowieka wolnego trwogi, ograniczeń, leku czy strachu. Żyjącego głównie z cudowności doświadczania stanów radościu w tu i teraz. Płynącego ponad powierzchnią prowadzącej go rzeki życia. Pełnego wolności miłości oraz miłosierdzia do innego istnienia. Naszło mnie na otworzenie tej drogi, ścieżki życia jak i pisania o tym w celu dzieleniu się z innymi. Po zamknięciu wcześniejszych doświadczeń wpisanych pod wzór życia płynącego z imienia Morabi. W owym świecie mojego istnienia świata czy krótko mówiąc dzień codzienny. Był istną katorgą oraz nie mocą. Sam schemat braku umiejętności przyjmowania zwycięstwa musiał się zakończyć. Porażka również nie wchodziła w grę ale jak tu pozwalać dłużej na życie w ciągłym stałym marazmie egzystencjalnym. Stałe bycie słabeuszem okazywanie tylko i wyłącznie swojej siły na potrzeby przetrwania. Miałem wewnętrzne odczucie wyrażania się gdzieś wyżej w piramidzie życia. Nie chciałem cały czas być pokarmem energetycznym dla innych. A pragnąłem odnaleźć sile w sobie aby umieć być wsparciem, pomocną dłonią dla innych. Wciągać swych przyjaciół bratnie dusze do góry. No bo czy nie o to tutaj chodzi w całej w spólnej istocie energetycznego funkcjonowania w Edenie. Moje silne pragnienie budowy innego wzoru, zachowania świata ludzkiego były zbyt ogromnym dla mnie na wcześniejsze lata wyzwaniem, które ukończone zostało srogim upadkiem. Praktycznie całkowitym dotknięciem dna wpadnięciem w otchłań studni, zatopieniem się w bagnie i tym fizycznym, egzystencjalnym oraz energetycznym. Jedynie dusza w głębi siebie cały czas szukała nadzieji odnalezienia. Małe światełko w niej zawarte jeszcze ledwo tliło się zduszane przez ludzi którzy zostali zaprogramowani na niemoc i posłuszeństwo ciemności. To był ich sposób na przeżycie oni nawet nie wyobrażali sobie że może zaistnieć inna droga. Dlatego tak mocno, bardzo oddalali się od mojego widzenia oraz prób naprowadzania ich na nowy lepszy cudowny schemat w życiu w jedności oraz harmonii z całym światem. Mnie tego nauczyły przestrzenie duchowe. Wzory schematy patrzenia wyuczone przez Zbyszka J.P. pozwoliły na szersze rozumienie i pojmowanie jak ta nauka z góry ma wyglądać czym ona tak naprawdę jest. Ogromne podziękowania płyną ode mnie dla niego i wszystkich osób z nim współpracujących. Dziękuje Agacie, Nikoli, Klaudii, Marioli, oraz wszystkim pozostałym osobom mi nieznanych a cudownie dokładających swoją cegiełkę do całego tego przedsięwzięcia jakim jest tworzenie EDENtv.

Konrad Oskar Marek, 2019-08-19

Bardzo serdecznie dziękuję Ci Zbyszku oraz wszystkim osobom, które razem z Tobą działają na rzecz świata i ludzi. Tu szczególne podziękowania dla Ciebie za prowadzenie warsztatów jednodniowych w Rusinowicach dnia 07 września 2019 roku, w których miałam przyjemność uczestniczyć po raz pierwszy (zapewne nie ostatni ;). Dziękuję Ci za Twoją obecność, ciężką pracę, wytrwałość, naukę i cierpliwość. Gdyż pomimo zmęczenia, dawałeś z siebie wszystko,a nawet więcej, jak zwykle. Nie powiedziałam wtedy słowa "dziękuję", choć było ono w mojej głowie i sercu, dlatego teraz tu chcę je wyartykułować. Niech niesie w sobie całą miłość, światło i dobro. Pozdrawiam serdecznie

Basia z Wrocławia, 2019-09-09

Kochany Zbyszku dziękuję Ci za uleczenie mojej rodziny. Moja maleńka córeczka miała nietolerancję glutenu po twoich działaniach wszystko jest w porządku, ja przestałam być nerwowa i mam zupełnie inne spojrzenie na świat i ludzi. Było też działanie zrobione na moją mamę, która nie miała chęci do życia bo przygniatały ją choroby wieku starczego i zamartwianie się byle czym. Po działaniu Zbyszka nie przeszkadza jej słońce, ma chęć do życia i nawet o 5 rano chodzi na spacery z kijkami. Kocham Cię braciszku i dziękuję bo oprócz działań uzdrawiających pokazujesz nam prawdę i uczysz jak żyć i nabierać mocy.

Anna, 2019-09-14

Witam serdecznie Pana.Raz mielismy juz okazje (w innej sprawie) korespondowac.Po latach trafilam na tematy uzdrawiania.Powierzylam sie Jezusowi proszac o pomoc (serce).siedem lat stan moj sie ciagle pogarszal i mialam miec wstawiony rozrusznik (ostatni dzwonek!).Kilka dni pozniej ze zdziwieniem stwierdzilam ,ze rytm pracy serca jest w granicach normy(oby tak i pozostalo.Serdecznie dziekuje i prosze potwierdzic (o ile znajdzie Pan chwilke czasu wsrod tylu zajec)-jest Pan dla mnie wyjatkowo elokwentnym tytanem pracy.Podziwiam i pozdrawiam

renata m., 2019-09-20

Znalazłam Zbysia 3 lata temu. Kiedy upadlam tak nisko, że dźwigałam cały świat, nie zważając, że jestem za malutka by to robić.To Ty Zbysiu otworzyłeś mi oczy. Góra wspiera mnie tak mocno, że gdy człowiek zostaje sam, wtedy nie boi się nikogo i niczego! A poznaje prawde o sobie i traktuje to jako doswiadczenie. I jeśli zbytnio nie poplyne z gderaniem to naprawdę dzieją się piekne rzeczy. Czasem człowiekowi się wydaje, że wie co dla niego jest lepsze. A Bóg wie lepiej. Z calego serca dziękuję Ci za Twój trud, za Twoja cierpliwość. Za to, że jesteś. Twojej rodzinie również. Otworzyleś mi oczy na to, że nawet w podłym świecie znajdują się ludzie, ktorzy pomagają ze szczerego serca. Pozdrawiam Cię serdecznie. I będę dziękować do końca życia! Za to, że odnalazlam Ciebie..

Ela z Giżycka. 29.09.2019r., 2019-09-29

W trakcie ekspresowego uzdrawiania,mówiłeś Zbyszku,że dzisiaj nie będzie naprawiania tylko wymiana chorych organów na nowe.Nagle błysk i zobaczyłam swój chory kręgosłup i od pasa w dół wstawioną białą część, jakby z białego plastiku. Do tej pory mam ten widok przed oczami. Jak wstałam od stołu to się zdziwiłam,że mnie nic nie boli i mogę chodzić nawet bez kuli. Tak jest do dzisiaj po 9 miesiącach. Cierpiałam niewyobrażalnie ponad 20 lat i miałam już wyznaczoną datę operacji. Dziękuję z całego serca Tobie i Górze za uwolnienie mnie z tego cierpienia w jednej chwili. To prawdziwy cud!

Izabela Brzozowska, 2019-10-06

Zbysiu,dzięki twojemu działaniu małżeństwo mojego syna Lucjana zostało uratowane Fizycznie nie miało szans przetrwania.A DZIĘKI Tobie są teraz razem szczęśliwi.Ja też przeszłam metamorfozę,choć jestem na początku swej drogi.Za wszystko co dla nas wszystkich robisz barrrrrdzo DZIĘKUJĘ

Jadwiga, 2019-10-11

Chciałabym z całego serca podziękować za Twoją pomoc Zbyszku… Za serce jakie wkładasz w sianiu dobra, za oddanie idei i bezinteresowność w niesieniu pomocy każdemu człowiekowi. Dzięki Twoim działaniom naprawiło mi się zdrowie fizyczne (a miałabym co wymieniać), psychika (depresja i stres całkowicie minęły), egzystencja ruszyła do przodu a marzenia uaktywniły się na potęgę. Teraz wiem co to znaczy być szczęśliwym człowiekiem, teraz wiem co to znaczy mieć pasję, teraz wiem co to znaczy mieć szczerych i oddanych przyjaciół a wisienką na torcie jest spełnianie się w życiu osobistym. Pragnę również podziękować za ogrom darmowych materiałów i wysiłek włożony w propagowanie idei, za niezłomność i hart ducha oraz za wiarę w to, że każdy z nas może stać się Prawdziwym i dobrym Człowiekiem o ile włoży w to odpowiedni wysiłek. To ledwie zalążek tego co tak naprawdę zmieniło się w moim życiu i wciąż podlega transformacji… Dziękuję.

Paulina Piasek, 2019-10-16

Hej Zbysiu! Chciałam z całego serducha podziękować za ostatnie warsztaty (19 października 2019)! Dzięki widzeniówce w której brałam udział pojęłam, czym jest jasnowidzenie i zrozumiałam, że widziałam już wcześniej ale nie byłam tego świadoma! hihi:) Plus cała ta modlitwa i działanie, które podczas niej popłynęło- na prawdę jestem w totalnym szoku! Dziękuję także za poświęcony czas na konsultacjach. Wiele to dla mnie znaczy, bo po LATACH poszukiwań odpowiedzi naświetliłeś mi kierunek działania.❤️ Jest nadzieja. Jest MOC! Wcześniej szukałam odpowiedzi w książkach, u terapeutów, ezoteryki ale wszędzie czułam taki niedosyt. Mówię, czegoś brakuje, coś nie pasuje i czegoś nie rozumię. Zmęczona, poprosiłam więc swojego opiekuna, by zaprowadził mnie do kogoś kto powie, jak jest NA PRAWDĘ i rozproszy mgłę, która nie pozwala iść dalej. I znalazłam Ciebie! Teraz mija kolejny dzień, a ja dalej czuję się taka naładowana i INNA! Czuję, że mogę konie kraść i przenosić góry

Gosia, 2019-10-24

Wszystko to co czułam od lat zostało przez Ciebie nazwane,opisane i wytłumaczone ,i to w świetny bogaty ,a równocześnie prosty sposób. Zadziwia mnie ,a jednocześnie umacnia w wierze,Twoja niesamowita wiedza.To musi byc z "góry".Dziękuję,kocham Cię .

Basia, 2019-10-26

Witaj Zbyszku, Chcialam Ci bardzo podziekowac za to co robisz. Wzielam udzial w kilku uzdrawianiach przez internet z mysla, ze poprawia sie pewne sprawy fizyczne w moim ciele. Moze oczekiwałam cudu, te fizyczne sprawy sie nie zmienily jak na razie, co do pewnego stopnia rozumiem, za to sprawy mojego funkcjonowania w swiecie, odmienily sie ogromnie, za co Ci bardzo dziekuje i jestem pewna, ze to co robisz dziala. Stalam sie silniejsza, o wiele silniejsza, to co kiedys mnie prawie zabijalo, teraz tylko dotyka, mam nadzieje ze bedzie tylko glaskalo w przyszlosci. Przychodzi mi na mysl, tekst piosenki "Kiedy bylem malym chlopcem,hej" i tekst o drzewach, ze silne drzewa glaszcze wiatr, a slabe drzewa lamie i dzieki temu, co robisz ja stalam sie takim troche silniejszym drzewem. DZIEKUJE CI KOCHANY CZLOWIEKU Pozdrawiam

Iwona z Gdyni, 2019-10-29

Widoczne od 621 do 634 z 634