vimeo
youtube

Strona główna » Rozwój duchowy » Autor » Moje dzienniki » Strona 2

Moje dzienniki

  • Sekciarstwo...

    Publikacja: 2012-07-20
    Nie każdy wie, że w Polsce działa około sześćdziesięciu ezoterycznych prywatnych ugrupowań sekciarskich, z czego 11 jest znanych w całym kraju, a osoby nimi dowodzące traktowane są jako przysłowiowe zło. Wszyscy od tych osób stronią, choć - o ironio - boją się cokolwiek niewłaściwego powiedzieć o liderach tych organizacji. Bo nie dosyć, że owi liderzy wypracowali sobie znaczącą pozycję na rynku ezoterycznym, mogąc więc...
  • Krowa na pastwisku

    Publikacja: 2012-06-03
    Ludzki egoizm zwala z nóg, pali ziemię, zabija zwierzęta i elektromagnetycznym prochem przepala ludzkie mózgi, dzięki czemu ogłupiali bracia stają się całkowicie podatni na iluzję. Kiedy im się potem mówi o potrzebie braterstwa, ujmują to jako zezwolenie na zaciśnięcie rąk na gardle drugiego człowieka. Kiedy mówimy im o miłości, są za, byle się ich ubóstwiało i wywyższało, kiedy mówimy o grzechu i czystości, z niedowierzaniem...
  • Tożsamości

    Publikacja: 2012-06-02
    Czekam na dzień, kiedy pierwsi Święci (czytaj: nie zabarwieni energetycznym brudem), a więc ludzie panujący nad własną wolą i myśleniem, spojrzą na swoje dłonie i powiedzą: czas zaczynać. Nie mówię tu o żadnej walce z tzw. "ciemnością" czy ludzkim reakcjonizmem, ale o zwyczajnym pragnieniu uczynienia swojego życia magicznym, czystym i wolnym od stresów. Nadto osoby tyranizowane w rodzinnych sektach będą mogły wreszcie spokojnie...
  • Dobijanie ludzi

    Publikacja: 2012-05-31
    Ostatnie warsztaty. Zło to zło i wszystko niszczy na różne sposoby, przykład jego przebiegłości i siły ujrzeliśmy na przykładzie pyłka i Janka, tyle tylko że Janek włożył ogromną pracę w to, by zbliżyć się do Boga, by stać się lepszym człowiekiem. Niemniej odczyt wyraźnie wskazywał, że jeszcze nie nastąpił dzień jego chwały. Dwa dni poświęciłem na to, by odkryć tego przyczynę, by zrozumieć, czemu Janek wciąż...
  • Maj 2012

    Publikacja: 2012-05-16
    Witam po dłuższej przerwie. No cóż, ostatnie dwa lata w moim życiu były burzliwe tak w sferze osobistej jak i duchowej. Na szczęście od roku jestem wolnym człowiekiem, a od półtorej miesiąca jestem także ostatecznie wyzwolony spod niszczącego, złodziejskiego wpływu sekty rodzinnej. Żyję już tylko dla siebie. Po trzydziestu latach tułaczki i pracy ponad siły mogę już spokojnie kroczyć własną drogą. Nareszcie, aż wierzyć...
  • Po kursie w Jelitkowie

    Publikacja: 2010-11-04
    A jednak sporo się zadziało od ostatniego wpisu. Po pierwsze wyszli w nasze przestrzenie żywo-umarli, którzy potrafią w kilka sekund opanować ludzką wolę, przez co ludzie natychmiast wpadają w totalny obłęd, a nierzadko po niebezpiecznych atakach na innych tracą na wiele godzin panowanie nad ciałem, wpadając w stan katatonii. Po drugie na kursie w Jelitkowie odbyło się prawdziwe starcie ciemności, która do ataku wykorzystała...
  • Siły przyrody uderzyły

    Publikacja: 2010-10-07
    Tak jak zapowiadano, siły przyrody uderzyły. Ciemność wykorzystała je do niszczenia ludzi i otwierania Dziupli. Dwa tygodnie zajęło mi nałożenie blokad w dziupli na pasma sił natury, ale jeszcze nie potrafię dać mocy do działań zabezpieczających innym. Trudno wkomponować w nich pracząstkę i kartę zmian. Mam nadzieję, że uda się to podczas warsztatów bawialnych tych lub następnych. Nareszcie zezwolono na ujawnienie mechanizmu
  • Wpis rozumiejącego

    Publikacja: 2010-09-13
    Wpis rozumiejącego: Zbyszku Długą drogę przeszedłem (nie tylko w tym wcieleniu), by wreszcie spotkać na niej drogowskaz z napisem POPKO i wiem, że to ostatni drogowskaz na mojej drodze powrotu do Ojca, bo resztę drogi będę musiał pokonać sam. Przeczytałem ostatnie twoje zapisy na stronie z dnia 2 sierpnia i chcę się z Tobą podzielić moimi refleksjami. Nie znam Cię długo, ale znam Cię od zawsze, bo słowa które mówisz...
  • Ile prawdy, a ile marzenia

    Publikacja: 2010-09-06
    No co... wróciłem do domu... Dziś w nocy... A już od rana latałem po policji i skarbówce, by naprawić to, co ktoś pozornie mi bliski zaczął niszczyć tylko dlatego, że przestałem na niego robić jak osioł... Wróciłem po tych zmaganiach do domu i wiecie, co zrobiłem? Ano "sięgnąłem" po prawdziwe piwo, raczej cio-ciosan, bo na martini mnie nie stać... Pierwszy raz od dłuższego czasu "mocno" sięgnąłem po prawdziwe piwo! Takie...
  • Ostrzeżenie?

    Publikacja: 2010-08-13
    Dostałem dzisiaj ciekawego maila: ...O Matko, ile się dzieje ! Przed chwilą niespodziewanie zobaczyłem kilka rzeczy. Sprawdź najbliższe Spotkanie bawialne w Warszawie, spytaj Górę o co z tym chodzi, według mnie ktoś chce namieszać, najpierw zobaczyłem kilku skakańców (gówniarzy) w samochodzie lub samochodach, według mnie nie są z Warszawy, po tym zobaczyłem grupę ciemnych, mówili, że nie mogą na coś pozwolić bo coś...
  • Warszawska podpucha

    Publikacja: 2010-08-08
    Dzisiaj, w niedzielę (jestem w Warszawie) miałem wizytę pewnej zatroskanej Pani, której imię zachowam w serdecznej tajemnicy. Przyszła z dwóch powodów: po pierwsze miała wejście świata astralnego w swoje energetyczne pasma od niespełna trzech lat, a od niecałych czterech żyła w nawiedzeniu, więc suma summarum jej relacje z innymi i z najbliższymi tudzież egzystencja zaczęły się psuć, więc owa pani przyszła reanimować siebie...
  • Wykluczanie?

    Publikacja: 2010-08-02
    Właśnie się dowiedziałem, że jestem przyczyną wykluczania z naszego nieformalnego grona przyjaciół pewnych osób, tych które przestały wyrażać nasze zasady. Imion nie wspomnę. Gdyby tak było, przeczylibyśmy temu, czego sami się uczymy. Proszę nie zapominać, że odeszli tylko ci, którzy zostali rozpoznani w znieprawieniu, którzy okradali i wykorzystywali innych. A tacy ludzie są wszędzie, w kościele, w polityce, w mediach a nawet...
  • Mały okruszek nieba dla szukających Boga

    Publikacja: 2010-08-02
    Czy wiecie, jak trudno jest być sobą, gdy rządzą człowiekiem programy, gdy ma się wbity w plecy nóż ludzkiej moralności, a gdy się chce przypiąć własne skrzydła, to nie ciemność, ale drugi człowiek ci je odrywa? Nie wiecie... I powiem wam dlaczego: bo ogarnia was strach za każdym razem, gdy już jesteście blisko prawdy i możecie doświadczyć akurat tego, czego w skrytości serca pragniecie. Lękacie się, że braknie wam odwagi...
  • Pewien list

    Publikacja: 2010-07-21
    Pewien niedawny list do mnie: Witaj, przed godziną wróciliśmy od Ciebie z synem (dzięki za opiekę), tak sobie pomyślałem, że przed snem sprawdzę czy coś jest na stronie nowego no i dowiedziałem się.... Gizmo był też moim przyjacielem (zostały mi fotki...), czasami z nim rozmawiałem. Teraz wiem co między innymi czułem u Ciebie w domu. Karolina. Góra mi mówiła, a "ciśnienie" jest duże i nie każdy je wytrzyma. Pisałem...
  • Rozwód

    Publikacja: 2010-07-12
    No cóż, do człowieczeństwa trzeba dorosnąć, do odpowiedzialności za swoje czyny również. Jeśli dwoje ludzi się rozchodzi, to powinni docenić wolę drugiego człowieka, a zwłaszcza jego dotychczasowe wniesione starania co do utrzymania związku. Trudno mówić o prawdzie, gdy jedna ze stron wykorzystuje drugą, niszczy ją, a powołując się na miłość, pod jej pretekstem wymusza na drugim człowieku podporządkowujące go zachowania