www.popko.pl    |   e-mail: biuro@popko.pl 

Jesteś tutaj: Ekspresowe uzdrawianie 08-11-2019 Uzdrawianie na żywo

08-11-2019 Uzdrawianie na żywo

Stan magazynowy:Produkt dostępny
Cena:
30.00PLN
Dodaj do koszyka
szt
  • Opis
  • Komentarze
  • Zapytaj o produkt
  • Poleć znajomemu

Opis

Ekspresowe uzdrawianie na żywo.

PIĄTEK, 8-11-2019 godz. 19:00
odbędzie się na kanale EDEN 2 TV

UWAGA WAŻNA ZMIANA wszystkie uzdrawiania na żywo odbywają się na naszym nowym kanale EDEN 2 TV. Zachęcamy do subskrypcji (kliknij).

Dokładna instrukcja JAK SIĘ ZAPISAĆ? -> tutaj.

Jak to się odbywa

Po wykupieniu działania uzdrawiającego i zaksięgowaniu Państwa wpłaty podany w zamówieniu kod identyfikujący konkretną osobę zostaje automatycznie umieszczony na liście. Ważne, aby prawidłowo wypełnić formularz, podając imiona i nazwiska osób, które mają być włączone do działania oraz ich kod/identyfikator, który znajdzie się na liście, np. imię i nazwisko: MARIA KOWALSKA kod: STOKROTKA. W dniu działania wystarczy kliknąć link powyżej lub znaleźć na kanale YouTube EDEN 2 TV transmisję oznaczoną odpowiednią datą i informacją NA ŻYWO. Aby skorzystać z uzdrawiania na żywo, nie musisz mieć konta na YouTube.

WAŻNE: Osoby uczestniczące w uzdrawianiu mogą przygotować wodę, podczas działania odbędzie się uzdrowieńcze energetyzowanie. Limit to obecnie 6l/os.

Jeśli zapiszesz się na listę w ramach wpłaty 30 zł możesz skorzystać również odtwarzać główne działanie dzień i dwa po głównej transmisji, o tej samej godzinie (prowadzący zawsze informuje Państwa o tym na wizji). Od października 2019 powtórkowe uzdrawiania nie będą nadawane na żywo. Odtworzenie nagrania = uruchomienie wzmocnionego działania, czyli skorzystanie z powtórkowego działania. Jednym zdaniem: w ramach wpłaty 30 zł macie możliwość skorzystania z głównego działania podczas transmisji na żywo oraz dwóch kolejnych, odtwarzając działanie główne dzień i po jego transmisji. 

Warto wiedzieć

 Listę osób zapisanych na uzdrawianie można sprawdzić klikając poniższy link oraz w opisie wideo na YouTube.

https://www.popko.pl/link.xhtml
W ten sposób będziecie mogli sprawdzić, czy wasz udział jest odnotowany w danym terminie. Listę uaktualniamy raz dziennie, a ostatnie uaktualnienie pojawi się w dniu doładowania do godz. 13:00 - wtedy też ukaże się już skompletowana, pełna lista uczestników uzdrawiania. System zapisów i wpłat działa automatycznie, dlatego prosimy je składać tylko za pośrednictwem sklepu i z uwzględnieniem czasu potrzebnego na księgowanie wpłat. Gdyby okazało się, że nie zdążycie zrobić wpłaty tak, by doszła na czas i nie znajdziecie tym samym swojego hasła pod wideoblogiem w dniu doładowania, będzie to oznaczać, że wpłata automatycznie przechodzi na kolejny najbliższy termin działania on-line. W przypadku zmian lub wątpliwości można kontaktować się z nami pod nr telefonu 509 58 00 42.

FAQ: Co się stanie, jeśli nie będę obecny podczas doładowania internetowego na YouTube?

W razie waszej nieobecności podczas transmisji, działanie zostaje przeprowadzone na wszystkie zapisane osoby i odbywa się niezależnie od Państwa nieobecności. Oznacza to, że nawet jeśli nie włączycie YouTube w odpowiednim czasie, działanie uzdrawiające zostanie dla was zrobione. Nie ma więc potrzeby wzięcia udziału w następnym doładowaniu jeśli opuściło się wyznaczony termin. Warto jednak nadmienić, iż uczestnictwo w transmisji w czasie rzyczywistym potęguje moc działania.

O uzdrawianiu na żywo 
"Wielu z was nie może skorzystać z mojej pomocy ze względu na odległość, na niemożliwość dokonania wpłaty lub z powodu braku nawet tak skromnej sumy jak 30 zł. Jest to tragedia zwłaszcza dla osób, którym życie, psychika i zdrowie pada z powodu nawiedzeń, złych energii czy opętań. Mamy już na to lekarstwo - nasze spotkania na żywo. Będą miały nieco inne charakter, bo imion waszych nie znam, ale i tak we wspólnej podróży uda nam się osiągnąć wspólny cel: waszą radość, szczęście i zdrowie..."

Co to jest działanie ?

Działnie zawsze obejmuje całość istoty ludzkiej i jej związków z przestrzenią, a więc ciało fizyczne, ciało energetyczne (duszę wraz z polami psychicznymi), ciało egzystencjalne i duchowe oraz typowe tło energetyczne przenikające przestrzeń fizyczną zamieszkaną przez osobę poddaną oczyszczaniu.

Po co jest działanie ?

Chodzi o to byś był zdrowszy, potężniejszy, byś zasilił ten świat swoją radością,  swoim zdrowiem, szczęściem, swoim życzliwym patrzeniem na wszystko co Cię otacza, a wtedy to wzmocnisz i wszystko co ślesz wróci do Ciebie w dwójnasób. Przygotuj się na to by budzić się w sobie jako świetlana istota.

Autor o działaniach:
 
Moje działania obejmują ciało duchowe, energetyczne, fizyczne i egzystencjalne (całość związków z elementami fizyczno-energetycznej przestrzeni), a więc całość istoty ludzkiej i jej związków ze strukturą przestrzeni. Oznacza to, że działam kompleksowo. W równej mierze czyszczę i uzdrawiam żywe organizmy (ludzi, zwierzęta i istoty energetyczne), jak i ustawiam całe przestrzenie pod klucz (bez trudu likwiduję nawiedzenia oraz harmonizuję energie na większych obszarach, np. na polach uprawnych, co daje zauważalną zwyżkę plonów, bądź na mniejszych obszarach, jak w mieszkaniach, dzięki czemu znikają wszelkie szkodliwe wibracje niszczące ludzki i zwierzęcy organizm, przez co życie ludzkie wraca do normy, a spokojniejsze zwierzęta odzyskują utraconą witalność). Te same zasady dotyczą przestrzeni, gdzie odbywa się wszelka działalność gospodarcza: firm, sklepów, salonów urody, a tym bardziej miejsc, gdzie ostro konkurują z sobą negatywne ludzkie energie (emocje i życzenia).
Kasuję więc to, co na człowieka i jego przestrzeń działa destrukcyjne, a co dość skutecznie pęta ludzką energetykę i świadomość, czyniąc zeń istotę słabą życiowo, duchowo i fizycznie. Mówię nie tylko o zastawach, zakrzepach, naciekach, pasożytach itd., ale i o programach niszczących moc duchową i energetyczną, jak klątwy, cienie, podłączenia energetyczne, wampiryzm i uroki, kamale, jak i kody sterujące ludzką psychiką, uruchamiane przez nieżyczliwych ludzi lub wrogie nam istoty.
Także kwestia opętań przez siły świata astralnego nie stanowi dla mnie najmniejszego problemu, jak i likwidowanie nawiedzeń czy ognisk demonicznych, czego nigdy nie zrozumie radiestezja ani kościół (świat ezoteryczny i religijny). 
Sprawa uzdrawiania ciała fizycznego jest już bardziej dyskusyjna, zwłaszcza gdy spotykamy się z oporem żywej materii, np. samej niechęci uzdrawianego do bycia zdrowym, dlatego często zachodzi potrzeba powtarzania działań poprzez „doładowania”. O dziesiątkach spraw, które stanowią tło naszych zainteresowań, ani wspomnę, gdyż są to tematy nieznane ogółowi, a więc już samo ich omawianie mogłoby wzbudzić niezdrowe dyskusje. Najważniejsze, by wyzwolony z ograniczeń i uzdrowiony na wielu płaszczyznach człowiek mógł swoją radością i marzeniami wypełniać ten świat dla innych.

WAŻNE osoby uczestniczące w uzdrawianiu prosimy o przygotowanie wody mineralnej. Podczas działania odbędzie się jej uzdrowieńcze energetyzowanie. Limit: 6l/os.

Co jeszcze warto zrozumieć ?

Każdy człowiek po moich działaniach ma otwarty kanał komunikacyjny z Górą. Niektórzy w ciągu dosłownie 5 min , bo załapują, uczą się być kanałem przepustowym takim samym stopniu jak ja. Uczą sie być potężną siłą przez którą przemawia Bóg i wszyscy wielcy w prawdzie duchowej. To jest takie proste. Zapominamy o oszustach, zapominamy o ezoteryce, to co jest najważniejsze to tylko i wyłącznie  BÓG wy i nasza szczęśliwa przyszłość i oczywiście :

Zdrowie psychiczne fizyczne egzystencjalne rodzinne społeczne

Odtworzenie nici zrodzeniowych (naddusza)

Odtworzenie nici połączeniowych (duch)

Związków z przestrzenią koherencja pól wewnętrznych i rezonowanie z całością

powstanie moc wspierana przez świat duchowy dzięki którym będzie mogło powstać jedno wielkie społeczeństwo. Połączycie siły, będziecie się wspierać. Będzie tak jak będziecie chcieć. Wy obudzeni w duchu, wy przyszli mieszkańcy Edenu i to jest nasz cel wspólny 

Sprowadzenie świata duchowego na tę ziemię.

Waszymi siłami.

Bo cel jest tylko jeden

by Bóg by Świat duchowy znowu był dla nas dostępny.

Co dalej ?  czyli dla osób po konsultacjach

Po moich działaniach cała energetyczna przestrzeń jest czysta, a fizyczna podlega nowemu programowi naprawczemu. Jednak ta wyczyszczona, na nowo ustawiona przestrzeń,  jest także gotowa na przyjęcie poleceń od swojego prawowitego właściciela, który ma pierwszeństwo we wzbudzaniu w sobie określonych stanów, przez co może on w oczyszczonych ciałach utrzymać uruchomiony stan ciszy energetycznej, jak i zalać całość negatywną wibracją poprzez powrót do starych przyzwyczajeń.

 Co to znaczy? Proszę sobie wyobrazić człowieka, który jest balonem wypełnionym wibracją własnych czynów: myśli i emocji. Najczęściej jest to balon szary, symbolizujący niewielką przewagę zła nad dobrem (w zapisach duszy). Gdyby teraz wypuścić z balonu szare zużyte powietrze, to powstała w nim cisza byłaby na skali duchowej odczytana jako "0". Nie byłoby przewagi złego nad dobrem i odwrotnie. Jeśli teraz ten człowiek umieści w tak oczyszczonym balonie jakieś nowe myśli i emocje, to od tej chwili to właśnie one, ten nowy wrzut, będą podstawą odczytu mówiącego o tym, że z własnej woli jest on zabarwiony złem i taka charakteryzuje go postawa, o ile balon wypełniły negatywy, lub że nasiąknął dobrem, o ile myśli będą należeć do czystych lub pozytywnych. Bardziej obrazowe byłoby przyrównanie naszego wywodu do wypełnionego białymi i czarnymi kamieniami mieszka, który nagle opróżniamy. Włożenie jednego białego kamienia do środka oznacza 100-procentową zawartość bieli, przynajmniej do chwili, gdy obok niego nie znajdzie się kamień czarny.

Powrót do przeszłości czy nowa lepsza przyszłość - nasz wybór.

Do czego zmierzam. To, jaką formułę siebie tworzyliśmy przez wszystkie lata, to, jakie wykształciliśmy nawyki energetyczne, jest wzorcem, według którego będziemy zapisywać to, co nagle stało się energetycznie czyste, bo nie zapisane. Oznacza to, że człowiek może na powrót wejść w świat wewnętrznego mroku i nasycić nim ciało egzystencjalne, jak i skorzystać z okazji i zapisać się w ciszy i bieli, choćby wcześniej było się energetycznym negatywem. Nagle, po zdjęciu wszelkich energetycznych blokad, przymuszeń, ingerencji i obecności innych ludzi w naszym płaszczu energetycznym, możemy uformować nowy obraz duszy, dokładnie wedle własnego życzenia, a raczej podług naszych możliwości. Gdy więc po moim działaniu osoba poświęci nieco wysiłku na utrzymanie pozytywnego myślenia, to zmieni ona na trwałe nie tylko obraz samej siebie, ale i ścieżki losu, które potoczą się wedle jej woli. Jeśli jednak taka osoba dalej będzie żyć problemami, atawizmami i negatywami, przywoła ona z wolna to, przed czym chciałaby uciec, choćby źródło takich zaburzeń i zła już nie istniało. Każdy z nas ma bowiem w sobie zapisane wszystko to, czego doświadczył, i może to na okrętkę w sobie odtwarzać. Ma do tego prawo, bo to jego dziedzictwo.

Czy pamiętacie, jak w młodości ciągle wracaliśmy myślą do pierwszych pocałunków? Nie tylko grały w nas uczucia, gdy widzieliśmy oczyma wyobraźni usta ukochanej, ale i ciało żywo reagowało na tak miłe wspomnienie. Taki sam mechanizm działa w przypadku odgrzewania nieprzyjemnych sytuacji, które mogą się aktywizować nawet w 70% swej dawnej niszczycielskiej mocy. Proszę sobie teraz wyobrazić człowieka, który po skasowaniu opętań i nawiedzeń (opróżnienie woreczka z kamieniami), miast zapisywać ciało energetyczne i egzystencjalne pozytywnymi myślami, robi coś absurdalnie niestosownego i zaczyna na powrót wspominać to, co robił i co mu robiono, gdy był opętany, gdy mu było źle, gdy życie się waliło. Wówczas na własne życzenie odtwarza dawnego siebie i dawne destrukcyjne stany, przez co będzie mu się wydawało, że znów coś mu uciska grzbiet i wciska swoje myśli do jego głowy. Intruz już dawno zniknął (siła opętująca), został odprowadzony, nawiedzenie zostało zastąpione Jasną Płaszczyzną, ale wspominany czas będzie tak realny, że człowiek ten popadnie w autentyczne odrętwienie, potem ogarnie go strach, a na koniec zaleją go wrogie energie, które sam produkuje na podstawie zapisanych w sobie klisz pamięci. Dlatego po moich zabiegach najważniejszą sprawą pod słońcem jest zachowanie równowagi energetycznej. I jest to trudne, bo kto walił głową w kaloryfer przez dwadzieścia lat, pił lub bił, tego z przyzwyczajenia swędzi głowa w miejscu uderzenia, tego nęci zapach alkoholu, a ręka świerzbi na widok żony. Takim ludziom trudno z marszu wskoczyć w pozytywne myślenie i uwierzyć, że rak na wątrobie jednak zniknie. Rozwinięcie opisywanych tu zagadnień w videoblogu pt. "Depresja".

Pierwsze dni po zabiegu - recepta na szczęście : życie przyszłością.

Pierwsze dni po zabiegu są najtrudniejsze, bo w pamięci żyje wszystko to, przed czym się uciekało. Niemal wszystko sobą przypomina to, co się stało, co się posypało i co dopiero będzie w trudzie naprawiane, a tu nagle - i to w stanie wątpliwości co do skuteczności czyjejś pomocy - trzeba jeszcze świadomie wytrwać w pozytywnym myśleniu, bo inaczej nie ugruntują się nowe zapisy w całości albo powrót do siebie będzie się przedłużać w nieskończoność. W przypadku chorób proces zdrowienia będzie stopniowo spowalniany, a nawet może być wstrzymany. W przypadku poszarpanej egzystencji nie będzie ruchu do przodu, wychodzenia z problemów, a tylko utrzymanie zapaści. Tłumaczy to bilans energetyczny na poziomie ruchu energii i wolna wola w pasmach duchowych. Nasączanie się negatywną wibracją może wyeliminować dobroczynne działanie uruchomionych procesów naprawczych we wszystkich ciałach człowieka: fizycznym, energetycznym i egzystencjalnym.

Istnieje jednak prosty sposób na uniknięcie pułapki odtwarzania niekorzystnych sytuacji, sposób na to, by przeczekać trudny czas, by spokojnie wypatrywać chwil, gdy egzorcyzmowani ludzie przestaną wieszać na sobie psy, gdy napięta sytuacja zelżeje, gdy ból w regenerowanym organie się zmniejszy. Należy zapomnieć o przeszłości i punkt skupienia uwagi przenieść do przyszłości. Należy utonąć w marzeniach o szczęśliwym jutrze, o zdrowiu, o udanej przyszłości, a nie odtwarzać w kółko tego, co nas niszczyło. Ale tonięcie w marzeniach nie jest równoznaczne z ich posiadaniem. Ja też mogę mieć auto w garażu, ale nim nie jeździć. Chodzi nam o konkretny stan, o wyraźnie tworzenie nowej rzeczywistości, o aktywne życie w marzeniach, gdzie robimy to, o co nam chodzi, a nie to, do czego zmuszają nas inni. Przenosimy z przeszłości obiekty do przyszłości, np. ludzi, sytuacje, miejsca, samych siebie i nadajemy im nową wartość, reżyserujemy tak, jak chcemy, by się faktycznie stało. W tej pozornie wyimaginowanej rzeczywistości żyjemy odzyskaną miłością, zdobywamy nową pracę, uzyskujemy kredyt na dom, naprawiamy podupadłe relacje i część wolnego czasu poświęcamy dla siebie. Z wolna obraz tego, co wypalamy w egzystencjalnej przestrzeni siłą własnych myśli (energetyczno-duchowy projektor-wypalarka), stanie się na tyle widoczny dla myśli pozostałych ludzi, że przyjmą go za swój, za swój wybór i dążenie. Ale nawet wtedy, gdy będziemy blisko sukcesu, nie wolno ani na chwilę zwątpić w sens i zamierzony efekt całego przedsięwzięcia. Jedna godzina czarnej rozpaczy wystarczy, by wszystko runęło jak domek z kart. Jak już się za coś weźmiemy, to nie ma zmiłuj się: idziemy jak taran dalej do przodu. Inaczej inny zawodnik może nas wyprzedzić w wyświetlaniu swojego filmu. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i być totalnie wytrwałym. Trzeba spokojnie wypatrywać chwil, które będą zapowiadać nasze zwycięstwo.

Technika cudu.

Czy sądzicie, że ból w kolanie pojawia się od razu, od chwili powstania dysfunkcji? Najpierw kolano toczy choroba, a dopiero potem, jak zabraknie mazi w stawie, pojawia się ból. Dlaczego więc teraz oczekujecie cudu w jednej chwili, w jednej sekundzie? Przecież kolano zdrowieje, już się naprawia, choć wciąż boli jak wszyscy diabli. Na efekty trzeba jednak poczekać. To także proces. To samo dotyczy bliskich, których czyściliśmy w momencie, gdy znęcali się nad psem. Oni wciąż go nienawidzą, nawet jutro mogą go skrzywdzić, choć będą w tym już mniej zapalczywi. Ale może już pojutrze nadejdzie chwila, gdy przytulą go do piersi i przeproszą.

Moc duchowa inna niż ta dotychczas nam znana.

I ostatnia ważna rzecz. Po skasowaniu kodów w energetyce budzi się moc duchowa, która działa nieco inaczej, niż moc energetyczna. Tu nie ma napięcia, parcia i chaotycznego dążenia. Tu uniwersalnym językiem komunikacji jest obraz emitowany w przestrzeń na fali jedności z całością i w harmonii z nią. To on podpowiada, co moc ma zrobić, by nam było dobrze. Ale by tak się działo, trzeba się przewartościować, z odludka przemienić w osobę asertywną, a ze złego człowieka w "otwartość" wszystko szanującą. No, chyba że ktoś sądzi, że nasze Siły Wyższe będą go chronić przed złem, pozwalając mu jednocześnie krzywdzić innych. Czyli: wy mnie uzdrówcie, zmieńcie życie na lepsze, a ja jak nienawidziłem Kowalskiego, to dalej będę mu dobrze życzyć, może nawet chałupę mu spalę. Taka postawa to chyba nieporozumienie.

Raz w Częstochowie pojawiła się pewna rodzina, rozdarta, skłócona, nienawidząca życia, świata i innych ludzi. Energetyczne moczary. Wyczyściłem wszystko, wkodowałem programy uzdrawiające i odesłałem do mojej strony internetowej, by wzięli się solidnie do pracy nad sobą, by raz na zawsze zapomnieli o przeszłości i starych nawykach. Jednak przyzwyczajenia były silniejsze. W ogóle nie zamierzali się zmienić, na dodatek oczekiwali, że pchnę ich życie na nowe tory, grzebiąc pod nimi ich przeciwników. Oni przyszli po ułatwienie w mordowaniu innych myślą, słowem i czynem. Chcieli mnie użyć do promowania zła. Nic dziwnego, że wrócili po miesiącu z pretensjami, że niewiele się zmieniło. Znów wszystko poustawiałem i wytłumaczyłem w szczegółach, o co chodzi, że muszą diametralnie zmienić sposób myślenia i kategorycznie pamiętać o pracy nad swoim człowieczeństwem. Nie pomogło, przyszli znów i wszczęli awanturę. Zwróciłem pieniądze i poradziłem, by nikogo więcej nie naciągali na swoje opowiastki, bo nie zrezygnują z prostego i wygodnego egoizmu oraz wykorzystywania wszystkich i wszystkiego. I właśnie przed chwilą, jakby na potrzeby lepszego zrozumienia tego tekstu, jedna z tych osób zadzwoniła, rzekomo z reklamacją, mówiąc że czyszczenie sprzed roku się nie udało, bo oni znów cierpią i nic im nie wychodzi. Jawna bezczelność, zagubienie czy odkryte w swej perfidii znieprawienie? Sądzę, że wszystko po trochu. Przypomniałem dzwoniącej tylko, że zwróciłem im pieniądze, zabierając to, co zrobiłem, bo tego zażądała wówczas Góra. Sarkazm i trzaśnięcie słuchawką stanowiło całą odpowiedź na moje słowa... Proszę mieć na uwadze historię tej rodziny, nim zlekceważycie Państwo obowiązek pracy nad sobą, przypomnienia sobie kim tak naprawdę jest człowiek i ile z tego człowieczeństwa zostało zagubione. A gdy dodamy do tego podpowiedź tyczącą się unikania negatywnych wspomnień, tworzenia nowej rzeczywistości w przyszłości i trwania w wyższych wibracjach przez uruchomienie stanu radości lub kochania, wtedy będziecie wiedzieć wszystko, co jest potrzebne, by całkowicie dojść do siebie, by zmienić swoje życie i nigdy tego nie stracić.

Nowa formuła siebie - jak to osiągnąć - bardzo ważne wskazówki.

Nie wolno z przyzwyczajenia wyświetlać na ekranie myśli starych dziejów, świata wypełnionego problemami i troskami, w którym potem grzebie się jak w śmietniku, chcąc znaleźć jakiś marny owoc (niby odkryć sposób, jak coś mienić). W takich chwilach działa tylko mózg fizyczny, tylko logika i umysł analityczny. Ciągłe zamartwianie się, rozdzieranie szat i rozdrapywanie ran niczego tu nie zmieni, a jeśli i zmieni, to będzie to nieporównywalnie mniej korzystne, niż rozwiązanie przygotowane przez moc duchową. Co zrobi moc duchowa, gdy ujrzy taki obraz na ekranie myśli? Wcieli w życie to, o co nam chodzi, a co zawarte jest w obrazach tworzonych przez umysł. Utrzyma po to, by było nam dobrze, by to, co pragniemy (no bo o tym myślimy) - zaistniało. Moc nie rozumie intencji, moc odbiera przekaz na zasadzie kina niemego: obrazem. Za nic ma to, że w ciągłej analizie przeszłości szukamy ratunku, jakiegoś przeoczonego elementu, którego odnalezienie pozwoli nam lepiej pokierować losem. Ona spokojnie siedzi sobie na księżycu i obserwuje nasze myśli, które są dla niej podrzuconym do zatwierdzenia scenariuszem. Obojętne, co ów scenariusz będzie zawierał, szczęście i cuda czy nieszczęścia i koszmary, byle był dostatecznie długo wypalany w energetycznej przestrzeni, by zdążyła ona ustawić tak ludzkie relacje, aby tworzone sytuacje w fizycznej rzeczywistości były dokładnie tymi, o które nam chodzi.

Dlatego każda osoba po konsultacjach musi wykształcić nową formułę siebie, w której umieszczenie punktu skupienia uwagi w przyszłości i dbanie o radość jest głównym zadaniem w ratowaniu siebie i własnej przyszłości. To czym zaczniemy żyć w świecie wyobraźni, powoli stanie się rzeczywistością. Ale by niskie wibracje przeszłości nie chwyciły nas w swoje szpony na powrót, musimy jeszcze dodatkowo nauczyć się dbać o radość albo utrzymywać permanentny stan pokochania. O ile pokochanie siebie i drugiego człowieka wymaga określonych działań mistycznych (pracy nad sobą), o tyle dbanie o radość jest dość proste i nikomu nie trzeba tłumaczyć, czym ono jest, byle było się wytrwałym w swym postanowieniu. Każde wejście w radość uruchamia wysokie pasma wibracyjne, dzięki czemu kontrolę nad myśleniem przejmuje świadomość, a ponieważ świadomość należy do ducha, jest ona znacznie lepiej zorientowana w całości wszechrzeczy, niż należący do duszy umysł. Obserwując świat z wysoka, znacznie lepiej zorientujemy się w grze sił energetycznych, niż siedząc w toalecie i pogrążając się w rozpaczy. Myśli podsuwane przez świadomość są trafniejsze, a intuicja duchowa znacznie bardziej twórcza i przebojowa od emocjonalnej.

Radość winna się stać trwałym stanem uniesienia, taką wizytówką naszych możliwości. I nie ma tu znaczenia, czy doświadczać jej będziemy w świecie realnym, czy jedynie w wyobraźni, bo mówimy o wibracji, a nie o materii, a ta jest doświadczeniem takim samym przy otwartych, jak i przy zamkniętych oczach. By uruchomić w sobie stan radości, nie trzeba koniecznie włączać telewizora czy uczestniczyć w towarzyskim spotkaniu. To samo można osiągnąć, wyobrażając sobie, że zdobywamy lodowiec lub że spotykamy się z kochanym człowiekiem gdzieś na Majorce. Duchowe uniesienie i emocje są dokładnie takie same. A gdy już radość na dobre zagości w naszym sercu, świadomość nie odpuści i nie odda już przewodnictwa umysłowi, który programują sny i emocje innych ludzi. Sny i emocje innych ludzi nie mają wpływu na świadomość, ona jest poza ich zasięgiem.

Cały świat emocji, stanów i informacji zapisywany jest w pasmach energetycznych w sposób typowy dla zapisu obrazu na taśmie magnetowidowej. Przeciętny człowiek zapisuje takie doświadczenia z reguły na trzech poziomach wibracji. To, co najgorsze, co najboleśniejsze, co obarczone strachem i niemocą, co ma wykwity depresji i podporządkowania innym, zapisywane jest na taśmie twardej, nisko wibracyjnej, bo tylko taka jest w stanie unieść tak ciężkie moduły (wydarzenia) energetyczne. Na taśmie średnio wibracyjnej umieszczane są stany o względnie akceptowalnej psychicznej i egzystencjalnej wydolności, a na wysoko wibracyjnej to, co bez wahania nazwiemy naszym małym sukcesem: zawodowym, osobistym czy duchowym. Od naszej rozwagi zależy, którą z tych taśm będziemy uruchamiać w umyśle z własnego wyboru, bo przecież możemy wspominać wszystko i wszystko, czym żyliśmy, w kółko odtwarzać, a którą będziemy zmuszeni puścić w ruch, gdy obce energie wejdą w nasze ciało energetyczne, obniżając czy też podwyższając wibracje. Gdy uruchomione zostaną w nas niskie wibracje, będziemy w stanie odtwarzać jedynie kasety nagrane w nisko wibracyjnych polach, a nasza postawa wobec świata ulegnie zmianie na niekorzyść. Wróci stres, niechęć do życia, brak zdecydowania, jak i złe cechy aktywnie wyrażane w kontaktach z otoczeniem. Słabości ożyją i upadniemy jako człowiek, staniemy się tacy sami, jakimi byliśmy, gdy nic nam nie wychodziło. Wróci nieudacznik, agresor, wróci to, co było zepchnięte w niepamięć, od czego się odzwyczailiśmy, co uznaliśmy za niechciane. I choć tę postawę kształtowały wydarzenia z przeszłości, to - obudzona - zacznie po staremu kształtować nową rzeczywistość, rzeczywistość, nad którą coraz wyraźniej będziemy tracić kontrolę.

Ale wystarczy przypomnieć sobie o obowiązku trwania w radości, by i w dwa dni tak podnieść w sobie poziom wibracji, by ożyły zapisy na wysoko wibracyjnej taśmie numer trzy, zawierającej nie tylko zwycięskie sceny wyjęte z życia, ale i postawę, która do tych zwycięstw doprowadziła. A jeśli żyjący w cierpieniu i upodleniu człowiek nie zdążył jeszcze nagrać własnej taśmy szczęścia, to może to z powodzeniem zrobić korzystając z wyobraźni, gdzie pod okiem Opiekuna będzie przeżywał stany i tworzył okoliczności (sceny), które utrwalą jego nowy wizerunek, wizerunek radzącego sobie z życiem człowieka. Potem to, jakim się stał w pozornie iluzyjnym świecie, przeleje w świat widzialny. Bo czyż odwaga i odczucie jedności z człowiekiem jest formą materialną czy też stanem energetyczno-duchowym, który po prostu istnieje, o ile został wypracowany.

Kiedy nie działają ekspresowe doładowania na żywo i modlitwy...

BĄDŹ NA BIEŻĄCO
Zalogowani użytkownicy YouTube mają możliwosć otrzymywać powiadomieia o nowych filmach i uzdrawianiu na żywo. Po subskrybcji zaznacz ikonę dzwonka na kanale. Dodatkowo pod ramką wideo z zapowiedzią najnowszego uzdrawiania możesz ustawić przypomnienie, klikając w dzwonek na grafice w ramce wideo. 

Subskrybuj kanał EDEN 2 TV (kliknij)

Zapytaj o produkt

Komentarze

Poleć znajomemu

Nasi klienci kupili także

Wszystkie prawa zastrzeżone.
Strona wykonana przez doneta.pl