vimeo
youtube

Strona główna » Warsztaty rozwoju duchowego » O warsztatach

PobierzDrukuj

O warsztatach

Warsztaty obejmują swoim zakresem wykształcenie umiejętności wprowadzania zmian w płaszczyźnie fizycznej, energetycznej i duchowej za pomocą mocy i siły ciała fizycznego, energetycznego i duchowego. Uczymy na nich przenoszenia obecności i świadomości z płaszczyzny fizycznej do energetycznej i duchowej, dzięki czemu warsztatowicz może jeszcze efektywniej korzystać nie tylko z zalet i zdolności ciała fizycznego i energetycznego, ale i duchowego, w wyniku czego znacznie wzrasta zdolność uzdrawiania, jasnowidzenie, intuicja, oraz moc kształtowania ścieżek losu czy łamania wzorców energetycznych (dotyczy to np. kasowania negatywnych wibracji, w tym także różnorodnych form zaburzeń geopatycznych).

Warsztaty u MISTYKA Popko. Rozwój duchowy według Boga. Powrót EDENU.

15-08-2017

Wszystkich chętnych autor serdecznie zaprasza na warsztaty w dwóch wariantach o zróżnicowanym charakterze:

  • Warsztaty sobotnie i weekendowe

  • Warsztaty tygodniowe

Zbigniew JAN Popko - Warsztaty autorskie, warsztaty rozwoju duchowego

8-01-2016

Warsztaty sobotnie i weekendowe

Korzystanie z sobotnich warsztatów ma niepowtarzalne zalety. Po pierwsze jest niewiele droższe od konsultacji, po drugie uczy zasad funkcjonowania w świecie energetycznym, a więc w naturalnym środowisku, gdzie funkcjonuje ludzka dusza i gdzie formują się wszystkie ścieżki losu, jakimi kroczy potem człowiek i ludzka cywilizacja. Po trzecie pozwala na uruchomienie wibracji pokochania i wybaczenia, współodczuwania i współtworzenia oraz na wejście w obszar uczciwości i dobra, skąd prostą drogą można już wejść w stan miłości i odpowiedzialności, czyli w pełne odczucie autentycznego człowieczeństwa. Kto do takich wibracji się przyzwyczai, ten na zawsze zapanuje nad całym swoim życiem, robiąc w końcu to, co zechce, a nie to, do czego jest przymuszany.


Przy okazji dowiecie się, jak wyglądają ścieżki losu przy braku mocy i jak się zmieniają, gdy mocy przybywa. I co najlepsze, nie zanudzicie się na śmierć, jak gdzie indziej, słuchając bzdur o helingerowskich ustawieniach czy ezoterycznych słowikach. Poczujecie zew krwi, a potem wewnętrzna dyskoteka na zawsze zagłuszy jęki analitycznej rozpaczy. 
I zapewniamy was, że narosła wokół duchowego wzrastania otoczka mistycyzmu nie ma nic wspólnego z pokutą, zamartwianiem się i niechcianą posługą, a wręcz przeciwnie – praca nad sobą przesycona jest radością, przyjaźnią, brakiem jakichkolwiek struktur (bogowie ich nie uznają, choć chytry ludzki umysł i ich w takie ramy wstawił) i wielką nadzieją na dotarcie do finału, który zbliża się wielkim krokami za każdym razem, gdy Wielki Mistrz osobiście wita nas Wieczerniku.


Pamiętajcie, tu nauczycie się być równymi wszystkim i nie pozwolicie już sobie tego stanu nikomu odebrać. Nikomu nie pozwolicie się więcej poniżać i wykorzystywać. Zmężniejecie, odkryjecie aromat mądrości i staniecie się kiedyś dokładnie takimi, jakimi stworzył was Bóg: dziećmi szczęścia. 
A jeśli przypadkiem zechcecie iść naszą drogą, jeśli poczujecie radość z uzdrawiania innych, z czyszczenia przestrzeni i obserwowania, jak pod waszym dotykiem na lepsze zmienia się ludzkie życie, wtedy nie pozostanie wam ci innego, jak połączenie naszych wspólnych zainteresowań żwawym strumieniem współpracy. Żaden kurs bioenergoterapii (chyba, że o papiery chodzi), żadne "cuda" ezoteryczne nie dadzą ci tego, co tu odnajdziesz. Choć i tak odnajdziesz „tylko” swoje.

 

Warsztaty tygodniowe

Warsztaty tygodniowe są błogosławieństwem dla tych, których interesuje prawdziwe obudzenie w duchu, co – jak wiemy – nie jest możliwe bez zapanowania nad ruchem wewnętrznych energii, do których obszar myśli i emocji także przynależy.

 

Trzeba nie lada wytrwałości i wysiłku, by w świecie obciążonym energetyczną agresją potrafić tak długo utrzymać pożądany stan energetyczny, np. kochania czy wybaczenia, by ów - jako ugruntowany - został zapisany jako wartość trwała w ludzkim DNA, tak fizycznym jak, i energetycznym. A jak wiemy, wystarczy na jedenaście minut wypaść zapisującej się w nas harmonii, by być zmuszonym do rozpoczęcia „nagrywania” od nowa. To poważny problem, tak poważny, że mistycy, chcąc energetycznie i duchowo ewoluować, stronili od ludzi przed długie lata. Woleli mieszkać w grotach i lasach, niż mieć styczność z żywiołem mogącym zniweczyć efekty ich wieloletniej pracy.


We współczesnym, zdominowanym przez technikę świecie stworzenie enklawy ciszy i spokoju stało się jeszcze trudniejsze. Tę klasyczną niedogodność staramy się wyeliminować poprzez zastosowanie kilkudniowej medytacji w miejscu specjalnie do tego przygotowanym. Jednym z takich miejsc jest niewątpliwie wibracja panująca na rusinowickiej posesji, która jak żadna inna doskonale nadaje się do takich celów. Nie tylko wycisza energetyczne stany, nie tylko izoluje od zewnętrza, ale i znacznie przyspiesza wszystkie procesy energetycznego i duchowego wzrastania. Siła ogniskowanych przez nią przemian jest znacznie większa od procesów, jakie zachodzą podczas sobotnich warsztatów. Oczywiście wiele zależy tu także od samych intencji ćwiczących medytację osób. No, ale na to nie mamy już wpływu. Wolno nam zachęcać i ukazywać korzyści, ale nie programować na sukces. Reszta rzeczy i zjawisk zachodzących podczas kilkudniowych warsztatów jest podobna do tych, jakie występują podczas innych spotkań tego typu.

tu były 2 wideo

Warsztatowicze o warsztatach:

Poznanie, uczenie się a informacja. Spójrz, jak manipuluje się umysłem.

Poniższe wideo to połączenie modlitwy warsztatowej (na początku wideo) oraz w dalszej części czytanie przekazów autora Zbigniewa Jana Popko oraz dwojga uczestników. Przekazy zostały ściągnięte z poziomów duchowych właśnie podczas wejścia w modlitwę na warsztatach. Materiał dla zainteresowanych przyjazdem na warsztaty - coś, co warto przesłuchać, aby poczuć panujący tam "klimat". 90 % czasu na warsztatach to właśnie praktyka wejścia w stan modlitwy, jasnowidzenia, uzdrawiania - a wszystko oczywiście pod egidą sił wyższych. Słowo o prawdzie, wiarygodnych informacjach - jak je rozpoznać oraz jak nie dać się oszukać. Jak obudzić w sobie jasnowidza. Czyli wszystko to, czego od lat uczą się szukający prawdy warsztatowicze, pobierając nauki w Mieście ORIIN...

2018-08-07

 

Relacje z warsztatów:

Krótka relacja z Warsztatów rozwoju duchowego jasnowidza Zbigniewa Jana Popko - 1 maja '17

Relacja z warsztatów rozwoju duchowego Z.J.Popko - Częstochowa 3.06.2017

Warsztaty z 8.07.2017. Eden - nasze wspólne początki. Nasze klisze czasu.

Warsztaty z ZJ Popko 2017. Dla kogo jest Eden - czyli Nowy Dom Polaków.

Wywiad z ZJ Popko - aktualne tematy - Poronin IX 2017. Eden powstaje.

Krótka reminiscencja z warsztatów, jak i luźne nawiązanie do nieuczciwości ezoteryków. Kilka słów o płaczu duszy, jak i o nadziei na lepszy świt.

Częstochowa 23 września '17 - relacja z warsztatów + dodatki zza kulis. Eden nabiera rozmachu.

W paru słowach przypominamy o tym, czym są warsztaty u Jana i czym jest Eden... Autor tłumaczy, jak bardzo ważną rzeczą jest zrozumienie, iż Eden nie jest domem dla wszystkich. Tak jak do więzienia trafiają "wybrani", tak i w energetyce Edenu mogą wibrować tylko ludzie, który starają się być lepszymi i lepszym uczynić świat... W ich przypadku nie ma żadnej mowy o życiu iluzją własnej doskonałości. Taki numer nie przejdzie i na to autor od zawsze zwraca uwagę, przy okazji podpowiadając, jak duchowe wartości osiągnąć. jak nauczyć się jasnowidzieć i pobierać nauki w świecie duchowym...

Jedyny człowiek na świecie wprowadzający w przestrzenie DUCHOWE. Zło się go boi. Dobro śle wsparcie.

2017-12-24

Warszataty - Częstochowa 2018-04-21. Czy warto wzrastac? Czy warto odkryć swoją moc?

2018-04-21

Relacja z warsztatów (II 2018). Nadchodzi Nowy Świt i nic tego nie zmieni. Polska Edenem.

Nastał czas powrotu do Źródła, nastał czas silnych przemian przestrzeniach energetycznych. Zło doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż jego czas jest policzony. Ale Zło to mądrość sama w sobie, to struktura, która wciąż panuje na tym świecie i która darmo swojej skóry nie odda. By mu się przeciwstawić, by na pierwszy rzut oka móc rozpoznawać jego zauszników, trzeba jak  najszybciej uruchomić w sobie utracone widzenie, moc i stały kontakt z Górą, a potem własną postawą i mocą budować podwaliny pod przyszłość najbliższych... I tak nam dopomóż Bóg...

2018-03-02

Słowo od autora:

Cały zgromadzony na stronie materiał jest wystarczającym źródłem informacji dla każdego, kto podjął się pracy nad sobą i stara się dotrzeć do czystej mocy duchowej i boskiej. By owa praca była skuteczna, należy wpierw skasować wszelkie kody, które od chwili narodzin destrukcyjnie kształtują naszą energetykę, czyniąc nas słabymi w całym energetycznym wymiarze. Przydatnym narzędziem do uwolnienia się od większości blokad (w tym węzłów karmicznych) jest "Krąg Ognia" oraz niektóre modlitwy z kwietnia 2012. Niestety te wszystkie pomoce obejmują jedynie część obszaru energetycznego i pasm duchowych. Są jednak wystarczające na start dla "mocniejszej duchowo", zorientowanej w temacie osoby, która nie boi się podróżować po światach energetycznych i duchowych. 
Słabsi duchowo muszą być bardziej ostrożni, zwłaszcza gdy czystość ich intencji pozostawia nieco do życzenia – przez nieprzerobione słabości są oni szczególnie podatni na wpływy wrogich istot z astralu. Dlatego jak nikt inny powinni oni zwracać szczególną uwagę na wyrobienie umiejętności panowania nad myślami i emocjami, by przez zaburzone wibracje serca i nieuporządkowane sprawy z żywymi nie być przy okazji wciąganymi w podobne starcia z istotami niematerialnymi. Z żywym człowiekiem można wygrać, z tamtym światem jest dużo trudniej. Gdy zaczyna się atak i osaczanie, zwykle jest już za późno na nauki i trzeba się raczej skupić na obronie i pracy nad własnymi słabościami, niż nad poszukiwaniem leku na całe zło.
Wtedy każdy zaczyna odczuwać rosnącą potrzebę panowania nad myślami i emocjami oraz - o ile wciela w życie płynące z Góry nauki - nad całą przestrzenią energetyczną, a nie tylko nad przynależnym do niej obszarem egzystencjalnym, który zwyczajowo na początku pracy nad sobą najbardziej spędza sen z powiek. Ostatecznie najczęstszym motywem przybycia na warsztaty rozwoju duchowego nie jest chęć spotkania Boga, tylko poprawa jakości życia lub relacji z ludźmi. I jest to zrozumiałe.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Zbigniew Jan Popko

 

Terminy warsztatów